Dlaczego powstaje problem samookaleczen u mezczyzn

Ponieważ to kobietom, a nie mężczyznom, przypisuje się rolę czołowych strażniczek życia emocjonalnego, u części mężczyzn może to powodować zahamowanie rozwoju emocjonalnego języka odnoszącego się do relacji międzyludzkich, w którym mogliby oni wyrażać swe głębokie uczucia. Jakkolwiek mężczyźni dysponują licznymi kulturowo usankcjonowanymi sposobami wyrażania gniewu (takimi jak uprawianie brutalnych sportów lub kibicowanie im, krzyk, szybka jazda samochodem), to środków umożliwiających ekspresję innych emocji, na przykład smutku i żalu, niepowodujących przy tym uczucia dyskomfortu, jest niewiele. Mężczyźni skłonni są raczej zawężać okazywanie tego rodzaju uczuć do swych najbardziej intymnych związków z kobietami, rzadziej też aniżeli kobiety miewają przyjaciół, którym mogliby się zwierzać. Dlatego zerwanie związku z partnerką ma szczególną wagę. Z naszego doświadczenia wynika, że uszkadzający się mężczyźni często tłumaczą swe zachowanie jako efekt rozpadu związku lub „zdrady" ze strony kobiety. Samouszkodzeniem prawdopodobnie reagują oni na poczucie bezradności wynikające z nieumiejętności zaspokajania własnych potrzeb emocjonalnych (oraz cielesnych). Możliwe, że ich gniewna manifestacja uczuć to element protestu przeciw kobiecie gwałcącej to, co według nich należy do jej powinności, a mianowicie otaczanie troską uczuć ich obojga.